piątek, 10 kwietnia 2020

Nowy sezon?

10 kwietnia, a za oknem ponad 20 stopni, aż chciałoby się wkopać banany do gruntu, ale znając zmienność jeszcze się wstrzymuję z tą pochopną decyzją, ale! Banay wylądowały w szklarni.  Strat nie ma za dużych, tylko (póki co) jedno małe maurelli i dwarf cavendish. Na szczęście reszta jeszcze dycha : ) Z kolei Musa manni w końcu się doczekałem i chucham, dmucham na nią w domu, poza nią w domu jeszcze trzymam velutiny.


Trachycarpus fortunei jest od stycznia w gruncie, tylko za głeboko go wkopałem, bo cały jest pieniek jest ukryty. Jak widać, musiałem uciąć kilka liści, ale powinien szybko się zregenerować.

Opuncja dostała nowe stanowisko i będzie tworzyła tło dla palmy.

Musa red dwarf, a w tle widać musa basjoo i sikkimensis

Mała mieszanka bananów

Ukochana kalamondynka super przezimowała. Liczę na porządne przyrosty w tym roku.

Musa helen's hybrid

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza